Tworzenie stron i aplikacji jest moją pasją od czasów nastoletnich. Przez osiemnaście lat trafiałem na projekty i problemy, które wymuszały rozwój, a to tylko wzmacniało moje zainteresowanie programowaniem. Zaczynałem od czystego HTML, CSS i JavaScriptu, budując serwisy i portale, z których do dziś korzystają miliony osób.
Projektowanie graficzne i webowe to druga połowa mojej pracy. Naturalnie uzupełnia programowanie, bo pozwala patrzeć na produkt z zewnątrz, nie tylko przez kod — co stało się niezbędne, gdy pojawiły się urządzenia mobilne i responsywność przestała być opcją.
Z biegiem kariery zmieniała się też moja rola. Praca jako starszy programista przyniosła mentoring, który okazał się jednym z najbardziej satysfakcjonujących wyzwań: mogłem przekazywać wiedzę i dobre praktyki osobom chętnym do nauki, a przy okazji regularnie uczyłem się sam. Później poproszono mnie o prowadzenie zespołu znakomitych programistów, co wyostrzyło moje umiejętności organizacyjne i menedżerskie, a jednocześnie pozwoliło zostać blisko kodu. To rola, którą chcę rozwijać dalej.
Własne projekty prowadzę od projektu UI/UX przez infrastrukturę i bezpieczeństwo, usługi chmurowe, backend po frontend. Wolę pisać i utrzymywać kod samodzielnie, ale nie unikam narzędzi i agentów AI, jeśli przyspieszają pracę lub automatyzują powtarzalne zadania — z otwartymi oczami i pod ścisłym nadzorem, żeby jakość kodu i moja kontrola nad projektem nie ucierpiały.